Tak, tak.. ja wiem że jest lato :)
Ja wiem ... ale o 6.00 rano nic nie przypomina mi za oknem upału i lata.
Ciemne chmury i wilgotne powietrze.
Chciałam zjeść coś co jadłam zimą - tak tak :)
Potrzebujemy:
pół szkl. płatków owsianych
2 łyżki mieszanki płatków, zarodków, otrebów
łyżka siemienia lnianego
łyżeczka kakao gorzkiego
czekolada gorzka (ile chcecie, u mnie 2 duże kostki)
duży banan
2 łyżki serka wiejskiego
rodzynki
Płatki, mieszankę, siemię i kakao zalewamy około 0,5 l wrzącej wody i gotujemy chwilkę aż zgęstnieje. Wlewamy do miski połowę. Do pozostałej połowy w garnuszku dokładamy 3/4 rozgniecionego widelcem banana i mieszamy. Zdejmujemy z ognia i dodajemy posiekana na kawałki czekoladę. Nakładamy deliktanie do miski by powst druga warstwa. Na wierz układamy reszte banana, rodzynki, serek wiejski.
Wstawiamy na 250 st (ja nastawiłam na grzanie "od góry") na 10-15 min .
Stawiamy na deskę - bo gorące! i zajadamy :)
Na okropną pogodę- owsianka! :)